Poezja | Хевсурети

Poezja

Chewsuretia jest ojczyzną poezji ludowej o czystości porównywalnej z klasyczną. W chewsurskiej poezji znajdują odzwierciedlenie wszystkie aspekty życia codziennego. W wierszach zawarta jest wiedza o najdawniejszej historii tego regionu. Tworzą one prawdziwą kronikę artystyczną, której wartość po znawczo-estetyczna świadczy o wielkim wrodzonym talencie ich twórców. Wierszem czczono narodziny Chewsura i wierszem żegnano go, gdy udawał się na wieczny odpoczynek. Życie bez poezji dla Chewsura byłoby niewyobrażalne. W domu, na dworze, w drodze, przy sianokosach, w polu, na polowaniu, poezja towarzyszyła Chewsurom rozjaśniając życiowe troski, rozwiewając smutek i kojąc zranione serce. Znamienne są tu słowa pewnej sędziwej Chewsurki:

„Jak to mówią! Co nie przyjdzie, co nie odejdzie, zawsze są ze mną wiersze. Kto by je wszystkie spamiętał, kto by je zliczył! ”.
Simgere (pieśń), leksi (wiersz), szairi (improwizacja).
Tymi trzema określeniami można zdefiniować nieskończoną głębię chewsurskiej poezji. Natomiast jej wykonawcy to matkwami (pieśniarz), melekse (poeta) lub meszaire (improwizator).

Funkcją wiersza było przedstawienie prawdy i pouczenie odbiorcy. Utwór musiał też odwzorowywać specyficzny kodeks sprawiedliwości. Poeci wierni zasadzie opiewania prawdy chwalili i wywyższali tych, którzy byli tego warci, nie szczędzili gorzkich słów tym, którzy byli godni pogardy. Mówią o tym dwa terminy oznaczające czynności poety: keba (pochwała) i senwa (zaciekłość).
Te dwa sposoby uprawiania twórczości poetyckiej wydały na świat dziesiątki wspaniałych wierszy o tematyce bohaterskiej. Do chewsurskiej liryki zalicza się między innymi cykl utworów poświęcony księciu Zurabowi Aragwiemu, składający się na wojenną opowieść o powstaniu w Bachtrioni (1659). Znaleźć w niej można opowieści o bohaterstwie Chewsurów w Gori czy Ackuri, opisy bitew z plemionami północnokaukaskimi, opisy przygód wojennych Torgwy Dzaganiego, Mamuki Kalundauriego, Zezwy Gaprindaulego, Charczli Baburaulego, Mtrechelego i Szioli Guduszaurich, Gagi Berdiszwilego. Jest to kunsztowny opis ludowego męstwa.
Gościnność była w Chewsuretii wyznacznikiem honoru od niepamiętnych czasów. Umiejętność godnego podjęcia gościa stanowiła dowód hojności i wielkoduszności gospodarza. Człowiek, który nie żałował chleba, zajmował ważniejsze miejsce niż ten, którego cechowała odwaga. Dowodem na to są m.in. te słowa:

arszis taws wepchwi dawkode,
samdżer saomrad metia,
puradi kaci mamac-ze,
samis gaprenit metia…

Raz zraniłem tygrysa,
na co trzeba trzykroć męstwa,
ale gościnny gospodarz
jest wart trzykroć bohatera…

Chewurska poezja charakteryzuje się mistrzowskim sposobem opisywania ludzkich uczuć. Wyróżniają się tu przede wszystkim wiersze o tematyce miłosnej. Gruzińskiemu słowu sikwaruli (miłość) odpowiadają gwarowe terminy ndoba (chęć) i surwili (życzenie). Chewsurowie określają również utwory należące do poezji miłosnej wyrażeniami sakalważo (o kobiecie i mężczyźnie) lub achlabluri (o bliskości). Poza nielicznymi wyjątkami, kładzie się w nich akcent na czysty i wzniosły związek między kobietą i mężczyzną. Za niegodziwego uważa się mężczyznę, którego wzrok zbyt często

zatrzymuje się na piersiach kobiet, sprowadzając swe ambicje do miłostek, zamiast do prawdziwych męskich czynów. Kolejnym tematem podejmowanym w chewsurskiej poezji jest polowanie. Poezja łowiecka pozwala poznać surową, pustą i niegościnną krainę, w której dobrze czują się tylko zamieszkujące ją koziorożce. Przykładem takiej liryki jest ballada Tygrys i łowca. Autorem jej drugiej części jest rdzenny Chewsur Giorga Dżabuszanuri. W chewsurskiej poezji ostre kontury rzeczywistości rozmywane są przez wyobraźnię. W tekstach zachowały się elementy dawnych wierzeń i wyobrażeń Gruzinów na temat otaczającego ich świata. Utwory Cichis naszali (Ruiny zamku), Iachsari, Kopala, Gaburt Eszma, czy Dewebis korcili (Ślub dewów) zaliczają się do najwspanialszych zabytków kultury niematerialnej.
Warte omówienia są również chewsurskie liryki, znane pod nazwą mtibluri, podejmujące temat pracy żniwiarzy. Wiersze mtibluri, wraz z lamentami i pieśniami pochwalnymi dla świętych miejsc – dżwar-chati (krzyż i ikona) oraz salocawi (sanktuatium), zaliczają się do najważniejszych starożytnych zabytków gruzińskiej poezji. Ich rytm i melodia kierują uwagę czytelnika w stronę czasów, w których wysiłek fizyczny był nieodłącznie powiązany z weną twórczą, z komponowaniem improwizowanych ustnych utworów artystycznych. Niektóre mtibluri są oparte na motywach żałobnych. Swoim brzmieniem bardziej przypominają natirlebi, niż poezję robotniczą. Takie mtibluri nazywano także gwrini. Śmierć to jeden z głównych tematów podejmowanych w chewsurskiej poezji. Do honorowych obowiązków poetów należy upamiętnienie ludzi, którzy zmarli w młodym wieku. W mosagonari (wspominku) lub mkwdris anderdzi (ostatniej woli) u opłakującej osoby nad poczuciem beznadziei przeważa patos.

Chewsurzy uważają, że ani samotność, ani cisza nie są potrzebne poecie do oddania się pasji twórczej. Istnieje jednak czas, w którym powstają najlepsze utwory liryczne:

dabla dakina kwiszani, magla datowna mtania,
dagwidga giorgobistwe, leksis saubris chania…

Mróz pokrył nizin piaski, szczyty gór leżą pod śniegiem,
nastał listopad, miesiąc św. Giorgiego, wiersze czas opowiadać…

W niektórych utworach matkwami pod koniec wiersza poeta ujawnia swą tożsamość (skromne życzenie, aby pamięć po nim nie przepadła):
Lekso, ar daikargebi, natkwamo omaisao.
Wierszu, wypowiedziany przez Omaia, nie zginiesz nigdy.
Nierzadko adresatami tekstów były instrumenty muzyczne, do których zwracano się w początkowych partiach utworu. Ten ślad starożytnej tradycji (zwrot do bóstwa z prośbą o natchnienie) chewsurska poezja wyrażała w pochwale panduri lub akordeonu:
daukar, czemo panduro, angeloziwit chmiano…
Graj, moje panduri, o głosie niczym anioł…
Chewsurscy autorzy pieśni chwalących bohaterów, oczekując wynagrodzenia za swój wysiłek, mieli w zwyczaju prosić o symboliczny podarunek, a nierzadko nadstawiali naczynie z prośbą o napitek. Nie czynili tego z chęci zgromadzenia bogactw materialnych, lecz po to, aby wypić toast ku pamięci bohatera wiersza.
W Chewsuretii do dziś żywa jest stara tradycja, według której poezja stanowi wyraz doświadczenia życiowego, które zostało przeniesione na język sztuki.

* * *
O słynnym poecie ludowym i badaczu folkloru Besarionie Gaburim jego córka mówi:
Ojciec zazwyczaj układał wiersze w trakcie pracy. Ciągle słyszeliśmy jego mruczenie, gdy przerzucał siano lub gdy plewił ziemię; nawet gdy był w polu i nie miał ze sobą niczego do pisania, brał kamień i pisał sobie wyrazy na ręce… Pamiętam jego duże i silne ręce… Potem wracał do domu i przepisywał swoje wiersze na papier. Czasami w zimie, gdy kończył mu się papier, pisał po ścianach. Całe ściany i drzwi, nawet filary domu były pokryte wierszami ojca…